joga w podróży
Joga dla dzieci,  Mindfulness

Joga dla dzieci w podróży

Długa podróż z dziećmi może być nie lada wyzwaniem. Chyba każdy rodzic wie, że trzeba się do tego odpowiednio przygotować logistycznie. Przekąski, różne aktywności (czytanie książeczek, kolorowanie, układanie puzzli, itp.), które można wykonywać w samochodzie, pociągu czy samolocie, bajki na urządzeniach elektronicznych… A gdyby tak wypróbować ćwiczenia związane z jogą? Joga w podróży może pojawić się poprzez praktykę asan na postoju, ćwiczenia uważności czy relaksację.

Po co joga w podróży?

Joga w podróży to nie tylko szansa na konstruktywne zajęcie czasu dzieciom, ale także na:

  • wprowadzenie ruchu do statycznego przebywania w pojeździe. Dzięki temu rozruszacie się podczas postoju, pobudzicie krążenie, dodacie sobie energii i poczujecie się lepiej,
  • uważne obserwowanie widoków za oknem, odkrywanie nowych rzeczy i poznawanie nowych miejsc,
  • poradzenie sobie z emocjami. Długie przebywanie w jednym miejscu może wywoływać konflikty i wybuchy emocji. Jogowe ćwiczenia pomogą Wam je załagodzić i przywrócić spokój;
  • lepszy sen w trakcie podróży dzięki relaksacji,
  • skupienie się na pozytywach i docenianiu dobrych doświadczeń, zamiast niecierpliwego oczekiwania końca podróży,
  • wartościowy czas razem.

Gdy już wiemy, co może dać dzieciom i ich rodzicom joga w podróży, sprawdźmy, które ćwiczenia będą warte wypróbowania!

Ćwiczenia, po które warto sięgać w podróży

Praktyka asan (na krześle)

Poszczególne pozycje jogi mogą dodać Wam energii lub pomóc się wyciszyć. Jeżeli zależy Wam na pobudzeniu, sięgnijcie po pozycje stojące (np. wojowników, trójkąt czy kąt boczny) lub wygięcia do tyłu (psa z głową w górę, kobrę lub świerszcza). W celu wyciszenia i przywrócenia spokoju warto wykonywać skłony w przód lub pozycje relaksowe (pozycję martwego ciała, śpiące dziecko czy krokodyla).

Pozycje stojące możecie wykonać w dowolnym miejscu podczas postoju, nawet jeśli nie macie maty pod ręką. Inne można z łatwością wykonać na trawie, kocu lub ręczniku.

Świetnie sprawdzą się także asany wykonywane na krześle, które możecie wykonywać także podczas jazdy czy lotu (o ile nie jesteście kierowcą). Jeżeli taki sposób praktyki wydaje Ci się interesujący, koniecznie zapoznaj się z zestawem kart do praktyki asan na krześle, dostępnym w sklepie.

“Uważna piątka”

To ćwiczenie, które pomoże Wam skoncentrować się na doznaniach płynących ze zmysłów i lepiej przyjrzeć się otoczeniu. Instrukcja znajduje się w nagraniu poniżej ⤵️

Oddechy z drucikiem kreatywnym i koralikiem

Aby skorzystać z tego ćwiczenia przed wyjazdem, przygotuj sobie drucik kreatywny z koralikiem, jak ten na zdjęciu poniżej. Zadbaj o zabezpieczenie końców, aby koralik “nie uciekał”.

To ćwiczenie pomaga się wyciszyć i przywrócić spokój.

jeden koniec drucika (ten przy koraliku) łapiemy w palce. Drugą dłonią chwytamy koralik. Podczas powolnego i spokojnego wdechu przez nos przesuwamy koralik na drugą stronę drucika. Następnie zamieniamy dłonie i podczas długiego wydechu nosem wracamy koralikiem do miejsca początkowego.

Po kilku takich oddechach odczujecie powrót spokoju i rozluźnienie.

Sensoryczne emocje

Bywa, że w podróży emocje (te lubiane i te trudne) sięgają zenitu. Jednocześnie ich nadmiar potrafi być mało bezpieczny, gdy któraś z osób prowadzi samochód lub inny pasażerowie marzą o ciszy. To ćwiczenie pomoże Wam przyjrzeć się emocjom i spróbować opisać je za pomocą różnych zmysłów. Dzięki temu łatwiej będzie je rozładować i przywrócić opanowanie. Opis ćwiczenia znajdziesz w nagraniu poniżej ⤵️

Aby urozmaicić to ćwiczenie bardziej, możecie spróbować porównać emocję do znanych elementów (zjawisk pogody, bohaterów z bajek, potraw czy zabawek).

Pobudzający oddech

Ospałość w trakcie podróży może być niebezpieczna, szczególnie dla kierowcy. Możliwe także, że zależy Wam, aby nieco pobudzić dzieci i uniknąć nieplanowanej drzemki. Pomoże Wam w tym to ćwiczenie oddechowe, po które możecie sięgnąć podczas postoju.

Aby je wykonać, stańcie w stabilnym rozkroku. Połączcie dłonie przed sobą. Podczas wdechu nosem unieście proste ramiona ze złożony dłońmi nad głowę. A podczas energicznego wydechu przez usta, wykonajcie skłon i skierujcie dłonie między nogi. Możecie dodać do tego, jakiś okrzyk bojowy, który będziecie intonować w trakcie wydechu. Po kilku takich oddechach poziom energii powinien się podnieść.

Relaksacja z wizualizacją

Kiedy podróż ciągnie się w nieskończoność i wszystkie sprawdzone metody zabijania nudy przestają już działać, możecie trochę pofantazjować. Możecie włączyć relaksacyjną muzykę, przymknijcie oczy i wyobraźcie sobie miejsce, do którego właśnie zmierzacie. Postarajcie się zwizualizować sobie, co zrobicie najpierw, gdy tam dotrzecie, jakie widoki będą Wam towarzyszyły, co zjecie, w co się pobawicie, itp. Przywołujcie w myślach pozytywne obrazy związane z miejscem Waszej podróży. Zaangażujcie zmysły i wyobraźcie sobie, jakie wrażenia będą do nich docierać… Jakie elementy zobaczycie, jakie dźwięki usłyszycie, z jakimi fakturami się spotkacie, jakie zapachy Wam będą towarzyszyć i jakie smaki zagoszczą w Waszych ustach.

Taka wizualizacja pomoże odwrócić myśli od niewygody podróży i skupić umysł na doświadczeniach, które już wkrótce Was czekają, a tym samym wyzwolić pozytywne emocje.

Jak czuje się moje ciało?

To ćwiczenie uważności/ relaksacja, które pomoże zadbać o Wasze ciała zmęczone podróżą. Podczas kolejnych kroków ćwiczenia przenoście swoją uwagę na wybrane części ciała (stopy, nogi, biodra, brzuch, ramiona, ręce, szyję, głowę):

  • zwróćcie uwagę na to, jak się w tym momencie czują (są zmęczone, pobudzone, znudzone, zniecierpliwione, itp.),
  • postarajcie się odkryć, czego im potrzeba (ruchu, odpoczynku, przeciągnięcia, itp.),
  • poszukajcie aktywności, które jest możliwa do wykonania w warunkach, w których jesteście i która może pomóc danej części ciała poczuć się lepiej,
  • wykonajcie aktywność.

Po zaopiekowaniu danej części ciała przejdźcie do kolejnej, czując rozluźnienie, powrót dobrego samopoczucia i spokój.

Relaksacja Jacobsona

To rodzaj relaksacji, który polega na naprzemiennym napinaniu i rozluźnianiu części ciała. Szczególnie dobrze sprawdza się u dzieci, które mają jeszcze problem ze świadomym rozluźnianiem ciała.

Podczas tego ćwiczenia prowadzimy dzieci przez kolejne części ciała, zachęcając do ich napięcia, a następnie rozluźnienia. Aby ułatwić dzieciom zadanie, możemy porównywać napinanie mięśni do zamieniania ich w kulkę lodów, a rozluźnianie do jej roztapiania.

Aby poczuć się pewniej w przebiegu tego ćwiczenia, zajrzyj do nagrania jego zimowej wersji:

Jestem pewna, że powyższe ćwiczenia nie tylko umilą Wam podróż, ale także pomogą Wam przebyć ją w dobrym nastroju i samopoczuciu. Nie kończcie jednak swojej przygody z jogą na samej podróży! Po dotarciu na miejsce także warto sięgać po jogowe ćwiczenia. Szczególnie polecam Cię kilka aktywności związanych z uważnością, które z powodzeniem przeprowadzisz latem. Znajdziesz je w artykule <-.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.

Twój koszyk
0